PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
.
Bilet metropolitalny we wrześniu 2020. Zobacz nasz program Wszystkie Strony Miasta
Bilet metropolitalny we wrześniu 2020. Zobacz nasz program Wszystkie Strony Miasta
W środę, 28 sierpnia, w programie Wszystkie Strony Miasta rozmawialiśmy o projekcie, który potocznie zwany jest „biletem metropolitalnym”. Co dokładnie kryje się za tą nazwą? Kiedy i na jakich zasadach wprowadzony zostanie na Pomorzu m.in. klarowny system informacji pasażerów i jednolity system opłat za korzystanie ze zbiorowego transportu? Dowiecie się tego z naszego programu. Zapraszamy do oglądania.
Nz. od lewej: Natalia Gawlik - prowadząca program Wszystkie Strony Miasta, Krzysztof Rudziński - prezes spółki InnoBaltica, Piotr Borwaski - zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu
Nz. od lewej: Natalia Gawlik - prowadząca program Wszystkie Strony Miasta, Krzysztof Rudziński - prezes spółki InnoBaltica, Piotr Borawski - zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu
Jerzy Pinkas/gdansk.pl

 

Wielkie zmiany czekają użytkowników transportu pasażerskiego na Pomorzu. Program o długiej nazwie „Wdrożenie na obszarze województwa pomorskiego wspólnego dla wszystkich organizatorów i przewoźników transportu systemu poboru opłat za przewozy w zbiorowym transporcie pasażerskim oraz systemu jednolitej informacji pasażerskiej” ma zostać wprowadzony w przyszłym roku. Mówiąc prościej - program ten ma m.in. pomóc w planowaniu podróży i pozwolić na kupowanie w jednym miejscu prawa do przejazdu wszelkimi pojazdami komunikacji zbiorowej. Jak będzie to wyglądać w praktyce? Opowiedzieli o tym zaproszeni do studia goście: Krzysztof Rudziński – prezes spółki InnoBaltica oraz Piotr Borawski – zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.

- Cały system to nie tylko sprawa biletowania, rozliczania pomiędzy poszczególnymi gminami i miastami za odbyte podróże ze strony pasażerów. To także narzędzia analityczne, statystyczne, które mają służyć organizatorom, jak Miastu Gdańsk czy innym miastom, do sprawniejszego zarządzania własnym transportem – mówi Krzysztof Rudziński, prezes spółki InnoBaltica. - (...) Jesteśmy przyzwyczajeni do pojęcia biletu papierowego czy plastikowego, ale wyobraźmy sobie, że tego biletu nie ma i wprowadzamy zalążek sztucznej inteligencji, która wspiera nas przy realizacji podróży, dobiera nam płatności, które są realizowane na podstawie taryf, realizuje za nas tę płatność i przekazuje informacje na temat naszej podróży – ile nas kosztowała, ewentualnie pyta, gdzie chcemy jechać i ile może nas to kosztować.

W systemie nie chodzi o to, żeby ujednolicić wszystkie taryfy w poszczególnych miastach Pomorza, ale o to, żeby w jednym systemie znalazły się dane wszystkich organizatorów przewozów. Zadaniem systemu będzie dopasowanie taryf do planowanej podróży oraz wybranie najtańszego rozwiązania i sprzedanie go pasażerowi.

- Projekt ma zasięg całego województwa pomorskiego, więc właściwie wszystkie miasta powiatowe, gdzie jest organizowany transport publiczny wszelkiego rodzaju – tramwajowy, autobusowy, trolejbusowy czy kolejowy, wejdą w skład naszej wspólnej sieci – wyjaśnia Piotr Borawski, zastępca prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu. - To jest właśnie dobrodziejstwo Unii Europejskiej, która dotuje ten projekt po to właśnie, by był transport publliczny był powszechnie dostępny, żeby wszyscy mieszkańcy Pomorza mogli z niego skorzystać.

Chodzi o dotację w kwocie 90 mln zł., która została przyznana z „Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko”. Szacuje się, że realizacja projektu to koszt ponad 120 mln złotych. Droga i trudna część tego projektu to zakup i montaż walidatorów, czyli „kasowników”. By móc wyposażyć w nie środki komunikacji, jak i przystanki kolejowe - takich urządzeń potrzeba ponad 5 tysięcy. Walidatory, po przyłożeniu smartfona, karty pasażera, karty kredytowej lub papierowego biletu z kodem QR, wyślą do systemu informację, kiedy i gdzie pasażer rozpoczął podróż. Bardzo istotny będzie fakt (chodzi o zarejestrowanych użytkowników), by w taki sam sposób jak poinformowaliśmy system o początku podróży, poinformować go o końcu. Jeśli tego nie zrobimy, system uzna, że pasażer pojechał do stacji końcowej danej trasy i taka opłata zostanie ściągnięta z konta użytkownika. Jak zaznacza Krzysztof Rudziński na każde drzwi w pojeździe przypadać będzie przynajmniej jeden walidator. Prócz tego w pojazdach będzie znajdował się przynajmniej jeden walidator wielofunkcyjny, za pomocą którego będzie można kupić bilety specjalne. To opcja będzie dydykowana osobom, które nie będą posiadały konta w systemie, czyli np. turystom.

- Zakładamy, że do września przyszłego roku zostanie uruchomiona pierwsza funkcjonalność, czyli aplikacja - dodaje Krzysztof Rudziński. - Do września 2021 roku będzie można korzystac z kart. Problemem jest czas na montaż urządzeń. Proszę pamiętać, że w tylko samym Gdańsku jest 600 autobusów w których trzeba zamontować 2,5 tys. urządzeń. Mamy problem – czy uruchamiać system w każdym autobusie, gdzie jest już zamontowane urządzenie, czy uruchamiać gremialnie, jak już będzie wszystko zrobione? Zakładamy, że zainstalowanie urządzeń zajmie od 8 do 10 miesięcy. Zakładamy też, że we wrześniu 2021 roku system będzie działał w pełnym zakresie.

ZOBACZ PROGRAM WSZYSTKIE STRONY MIASTA

 

 

 

Natalia Gawlikwww.gdansk.plnatalia.gawlik@gdansk.pl
Natalia Gawlik - najnowsze
Natalia Gawlikwww.gdansk.plnatalia.gawlik@gdansk.pl
Natalia Gawlik - najnowsze